poniedziałek, 20 lipca 2015

Just another comeback

Tak, kolejny powrót. Niewiele ponad rok temu postanowiłam wrócić do blogowania. Jak można się łatwo domyślić, z marnym skutkiem. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej. Tym razem blog będzie pełnił funkcję mojego portfolio (które mam nadzieję, że z czasem się powiększy haha). Wiadomo, żaden ze mnie profesjonalista, ale postaram się być coraz lepsza. ;)

Aby nie przedłużać, zapraszam do obejrzenia efektów najnowszej sesji z Kingą L.










W bonusie kilka zdjęć z towarzyszącą nam Martyną Z.





Dziękuję za uwagę, do następnego !